niedziela, 30 marca 2014

Co tam u mnie.

Heja !!! Dzisiaj przychodzę do was z postem co u mnie się działo, dzieje, będzie dziać. A więc tak,. Zacznijmy od czwartku. Był zwykły czwartek do czasu gdy mój kolega zaprosił mnie do tańczenia poloneza na balu szóstych klas ( będę tylko tańczyła poloneza, bo na balu nie zostanę ). Ja bez dłuższego zastanowienia powiedziałam, że okej. Dlaczego bez dłuższego zastanowienia ??? Bo mnie miałam czasu !!! Okey teraz piątkową sobota. Z piàtku na sobotę nocowałam u Justyny. Było super. Nie będę się wgryzała w dokładniejsze tematy, bo to zajęło by mi ho, ho, ho ,hu, hu, hu. I soboty ciąg dalszy . Po nocowaniu poszłam do domu odnieść rzeczy, wyszłam na dwór, poszłam przejść się z mamą, bratem, koleżanką mojej mamy i jej dziećmi, na koniec pojechałam z rodzicami i Mikim na zakupy do sklepu sportowego, którego nazwy nie pamiętam. Z tamtąd mam paletkę do Ping-ponga, trzy kolorowe piłeczki ( niebieska, pomarańczowa i żółta) i fretki na ręce. To by było na tyle. A , nie zapomniałam !!! Mam jeszcze nabytek z tamtej niedzieli, a moim nabytkiem jest zapalenie spojówek u obu oczu. To na tyle.
Bye,bye.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę nie róbcie spamu, nie przeklinajcie i nie piszcie niemiłych komentarzy.
Mile widziane są miłe komentarze. Napiszcie do mnie o jakimś blogu a postaram się go przejrzeć. Proszę pisać nie gryzę (no chyba że)...Pozdrawiam ;*